czwartek, 12 stycznia 2017

#66. Bałwanki z modeliny / Polymer clay snowman

Cześć mróweczki :)

Witam was w tym Nowym Roku. Troszkę z opóźnieniem, bo prawie w połowie miesiąca publikuję pierwszy post na tym blogu. Bardzo was za to przepraszam, ale dużoooo pracy mam i tak jakoś przez to czasem niestety zaniedbuję inne formy rękodzieła.

Ale mam nadzieje to szybko nadrobić. Jeszcze w grudniu chwaliłam się wam prezentem jaki otrzymałam. Była to modelina FIMO. Więcej na ten temat możecie przeczytać TUTAJ

Jak obiecałam, tak też dotrzymując słowa powstały pierwsze prace z plastycznej masy. Oczywiście na początek rozpoczęłam od czegoś prostego. Oto co powstało:


Bałwanki z modeliny FIMO. Dziewczynka 👧 oraz chłopczyk 👦
Przyznam, że modelina tej marki jest dość ciekawą masą, ale niestety nie łatwą w pracy. Szybko się nagrzewa w dłoniach a co za tym idzie potem ciężko coś zrobić bo się bardzo klei 😓 Dlatego bałwanka z różowa kokardką wykonałam w rękawiczkach jednorazowych. Było już znacznie lepiej.

Od osób doświadczonych w tej technice otrzymałam kilka wskazówek, które na pewno mi się przydadzą w kolejnych próbach i jedną najważniejszą. Muszę podsuszyć trochę modelinę, by się tak bardzo nie kleiła. Dlatego na razie umieściłam ją między kartkami papieru, które wchłoną nadmiar tłuszczu i trochę utwardzą modelinę. Mam nadzieję, że po tym zabiegu będzie szło mi lepiej 😉



Jak widzicie na zdjęciach bałwanki prezentują się nie najgorzej. Ale oczywiście mogłyby wyglądać dużo ładniej. Jednak jak na pierwszy raz, to wydaje mi się, że nie ma tragedii. Teraz już powoli oswajam się z modeliną i wiem jak ją odpowiednio ugniatać. W zanadrzu mam kolejne pomysły, już niedługo przekonacie się jak wyszły 😄

Buziaczki 😘

8 komentarzy: